Ten wniosek miał być zgłaszany zanim pani w sposób nielegalny, łamiąc dyspozycję art. 231, po raz kolejny nadużyła własnych uprawnień. Od momentu kiedy Sejm przegłosował odroczenie obrad do drugiego, jakiekolwiek decyzje dziś nie mogą zapadać. To, że pani, z panem geniuszem Suskim wymyśliliście, że nie było roku odroczenia i dlatego macie reasumpcję, to jest działanie nielegalne. Do listy zarzutów, przypomnę, że prokuratura już prowadzi postępowanie w pani sprawie, do tej listy zarzutów dochodzi dzisiejsze działanie. W sposób nielegalny poddała pani pod głosowanie wniosek, który mógł być głosowany dopiero drugiego, bo taka była decyzja Sejmu, a nie pani marszałek. To, co teraz pani robi, jest absolutnie nielegalne – mówił Borys Budka w Sejmie.

Następnie na mównicę, bez udzielenia głosu, wszedł Przemysław Czarnek.

Pani marszałek, Wysoka Izbo, wniosek przeciwny. Jeśli to, co demokratycznie zdecydował Sejm jest przestępstwem, to co pan zrobił, jest groźbą karalną i to jest przestępstwo i za to pan będzie siedział – mówił minister edukacji.